O sobie

 Witaj w moim świecie; świecie pełnym różnorodności i pikanterii!

„Myhappytea”, jak sama nazwa wskazuje, nie jest blogiem kulinarnym 🙂 Jest to strona o podróżach dalekich i bliskich; tych wymarzonych od dzieciństwa i spontanicznych wypadów z ostatnich lat.

Od zawsze chciałam zwiedzać świat. Nawet wtedy, gdy będąc zalęknionym i zamkniętym w sobie dzieckiem, kiedy wycieczka szkolna do najbliższego miasta wiązała się z niewyobrażalnym wręcz stresem, wizualizowałam sobie wyjazdy do najdalszych zakątków ziemi i międzykontynentalne przyjaźnie. Trochę lat minęło, zanim odważyłam się na pierwszy wyjazd w nieznane, ale od tego czasu staram się wykorzystywać każdą wolną chwilę, aby realizować swoje podróżnicze zachcianki.

Od zawsze moją największą pasją była Afryka. Szczególnym umiłowaniem darzę też Azję i Amerykę Południową. Najlepiej czuję się na łonie przyrody; jej piękno i majestat sprawiają, że odkrywam siebie na nowo, nabieram sił i dystansu.

W miarę rozwoju świadomości coraz większą uwagę przywiązuje do tego, jak żyję i podróżuję.  W związku z tym, zgodnie z wyznawanymi przeze mnie zasadami ekoturystyki:

  • Nie kupuję wczasów all-inclusive. Staram się wspierać lokalne społeczności korzystając z lokalnych środków transportu, miejscowej kuchni, zakwaterowania, lokalnych atrakcji, itp.
  • Szanuję inne kultury i ludzi bez względu na kolor skóry, wyznanie, orientację,… Podróże nauczyły mnie przede wszystkim tego, że wszyscy, bez względu na szerokość geograficzną, mamy te same marzenia, potrzeby, słabości.
  • Nie płacę za atrakcje, które polegają na wykorzystywaniu dzikich zwierząt do celów zarobkowych. Jazda na słoniu, pokaz delfinów, głaskanie tygrysów i wiele innych, niewinnych na pierwszy rzut oka interakcji, zawsze wiąże się z cierpieniem zwierząt. Parę razy w przeszłości zdarzyło mi się popełnić ten błąd, ale od tego czasu wiele się nauczyłam.
  • Preferuję jakość, a nie ilość, dlatego moim celem nie jest zaliczanie konkretnych miejscówek i kolekcjonowanie pieczątek w paszporcie. Jeśli ktoś decyduje się na pobicie kolejnego rekordu świata w odwiedzeniu jak największej liczby krajów w jak najkrótszym czasie; wątpię, aby miał czas na refleksje..
  • Jestem wegetarianką ( aspirującą weganką:) – nie tylko w podróży. Uważam, że  czas najwyższy, aby tzw. cywilizowane kraje XXI w. zmieniły status innych istot żyjących z „rzeczy”, której jedyną powinnością jest służba człowiekowi.

Skąd pomysł na „Myhappytea”?

W swojej kuchni używam sporej ilości przypraw i od jakiegoś czasu testuje moje mniej lub bardziej udane doświadczenia kulinarne na najbliższych. Kiedyś poczęstowałam przyjaciół herbatą nafaszerowaną przyprawami; imbirem, kardamonem i goździkami – zindywidualizowaną wersję indyjskiej chai masala. Od tego czasu napar ten zyskał w naszym kręgu oficjalne miano „happy tea”; w celu zaakcentowania opozycji do powszechnie znanej, nudnej wersji „standard”:)

Podróże i fotografia to dla mnie właśnie taka ”szczęśliwa herbatka”, dająca możliwość oderwania się od codzienności, zasmakowania egzotyki, przeżywania głębiej i dodania kolorytu rzeczom przyziemnym.

W moich relacjach staram się przekazywać jak najwięcej informacji krajoznawczych i towarzyszące mi emocje, ale przede wszystkim skupiam się na uchwyceniu klimatu danego miejsca i wyszczególnieniu właśnie tej mieszanki „przypraw”, które czynią go unikatowym.

Moje artykuły ukazały się m.in. na łamach magazynów National Geographic Traveler, Podróże i Poznaj Świat.

Zapraszam!
Małgorzata Drewniak

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s